Brudzinski w mediach jestem wariat a Tusk jest piekny0000-00-00 00:00:00Reklama:

strong: (RadioZet)
Monika Olejnik: : A go?ciem Radia ZET jest Joachim Brudzi?ski, Prawo i Sprawiedliwo??, witam Monika Olejnik, dzie? dobry.
Joachim Brudzi?ski: : Dzie? dobry.
Monika Olejnik: : Panie po?le, jak pan zag?osuje w pi?tek rano, czy b?dzie pan g?osowa? za wetem prezydenta?
Joachim Brudzi?ski: : No oczywi?cie, ?e b?d? g?osowa? za wetem pana prezydenta i nie ma to nic wspólnego z tym, jak niektórzy dziennikarze próbuj? uzasadnia?, ?e prezydent wpisuje si? tutaj w jak?? rol? nieformalnego lidera opozycji, tylko dlatego, ?e uwa?am, ?e to weto – je?eli pani pyta konkretnie o pomostówki, tak?
Monika Olejnik: : Tak.
Joachim Brudzi?ski: : ?e to weto jest wetem s?usznym, dlatego ?e jest bardzo du?o wr?cz powiedzia?bym takich, wr?cz idiotyzmów zawartych w tej propozycji.
Monika Olejnik: : Jakie s? idiotyzmy na przyk?ad?
Joachim Brudzi?ski: : Na przyk?ad pani redaktor to, ?e hutnik, który pracuje w hucie – nie wiem – o?owiu, niklu, cynku, zatrudniony przed 1 stycznia 1999 r. b?dzie mia? prawo do tych pomostówek, a ten sam hutnik pracuj?cy w takich samych warunkach, zatrudniony dwa dni pó?niej tego prawa mie? nie b?dzie.
Monika Olejnik: : Ale wie pan, ?e jak?? dat? trzeba by?o wyznaczy?, prawda czy nie?
Joachim Brudzi?ski: : Wiem, tylko ?e pani redaktor mo?na by?o t? dat? wyznaczy? w taki sposób ?eby to by?a data ruchoma.
Monika Olejnik: : A czy nie czuje si? pan troch? Andrzejem Lepperem?
Joachim Brudzi?ski: : A dlaczego, nigdy w pegeerze nie pracowa?em.
Monika Olejnik: : Bo ja sobie przypominam, ?e kiedy Prawo i Sprawiedliwo?? rz?dzi?o i Prawo i Sprawiedliwo?? chcia?o w?a?nie zlikwidowa? pomostówki, zmniejszy? liczb? osób, które mog? przej?? na pomostówki to Andrzej Lepper protestowa?.
Joachim Brudzi?ski: : No dobrze, ale prosz? pani my nigdy nie twierdzili?my, ?e ten system, który obowi?zuje w tej chwili jest systemem dobry. Bo to w?a?nie moi liderzy, to premier Jaros?aw Kaczy?ski i równie? by?a sprawa jasna, sam pan prezydent mówi, ?e w d?u?szej perspektywie czasowej takiego systemu obroni? si? nie da, z kilku powodów. Chocia?by m.in. z powodu depopulacji naszego spo?ecze?stwa.
Monika Olejnik: : No to nie da si?, no to po co panowie g?osuj? za tym systemem.
Joachim Brudzi?ski: : Ale mo?na, ale mo?na, dlatego prosz? pani, ?e mo?na by?o to rozwi?za? chocia?by w taki sposób, jak by?o to proponowane w tej ustawie przygotowanej przez pana, ówczesnego wicepremiera Ludwika Dorna i Przemys?awa Gosiewskiego, gdzie grupy zawodowe nie by?y wpisane do ustawy tylko mia?y by? regulowane rozporz?dzeniem w?a?nie poprzez mo?liwo?? regulacji czasowej.
Monika Olejnik: : W?a?nie, ja pami?tam, ?e wtedy protestowa?y zwi?zki zawodowe, Janusz ?niadek protestowa? przeciwko propozycjom Ludwika Dorna. Pami?ta pan?
Joachim Brudzi?ski: : A i owszem, pami?tam te protesty zwi?zkowe. Czyli te? nieprawdziwym jest ten zarzut, który mówi, ?e oto rz?d Jaros?awa Kaczy?skiego, czy dzisiaj Prawo i Sprawiedliwo?? chodzi na pasku zwi?zków zawodowych. Otó? nie chodzi. Kierowali?my si? interesem pa?stwa.
Monika Olejnik: : Nie, ale nie chodzili po ulicach wtedy, nie chodzi? wtedy pan ?niadek po ulicach.
Joachim Brudzi?ski: : Oj, pani redaktor.
Monika Olejnik: : Pan ?niadek nie chodzi? wtedy po ulicach, tylko mówi?...
Joachim Brudzi?ski: : Mieli?my bia?e miasteczko pod kancelari? premiera.
Monika Olejnik: : Ale pan ?niadek chyba nie jest piel?gniark??
Joachim Brudzi?ski: : No chyba nie, stoczniowcem, technikiem od budowy okr?tów.
Monika Olejnik: : No w?a?nie, no w?a?nie i podobno
Joachim Brudzi?ski: : A tak a propos w?a?nie stocznia
Monika Olejnik: : I podobno wtedy, wtedy w?a?nie, nie podobno, ale na pewno...
Joachim Brudzi?ski: : Rz?d Donalda Tuska podj?? decyzj? o tym ?eby zaora? polskie stocznie, jako? nikt o tym nie mówi, w tym samym czasie odbywa?a si? wa?na konferencja, 25-lecie...
Monika Olejnik: : Dobrze, ja panu co? przeczytam z „Gazety Wyborczej”, dobrze?
Joachim Brudzi?ski: : Bardzo prosz?, no „Gazeta Wyborcza”.
Monika Olejnik: : „Obowi?zuj?ca ustawa o emeryturach, któr? w niektórych punktach ustawa pomostowa mia?a zmieni? pozwala przej?? na wcze?niejsze ?wiadczenia osobie, która do 1999 r. pracowa?a przynajmniej 15 lat w trudnych warunkach. Dodatkowy wymóg, nie mo?na by? cz?onkiem Otwartego Funduszu Emerytalnego. A zatem, kto nale?y do OFE powinien z niego wyst?pi?”.
Joachim Brudzi?ski: : No znam ten tekst, tak.
Monika Olejnik: : Ale nie mo?e wyst?pi?.
Joachim Brudzi?ski: : Nie mo?e, dlatego ?e ta ustawa o pomostówkach dawa?a tak? mo?liwo??, weto takiej mo?liwo?ci nie daje. Tylko, ?e prosz? pani, my te? jak gdyby przywró?my...
Monika Olejnik: : A co mówi Pawe? Wypych, doradca pana prezydenta?
Joachim Brudzi?ski: : A no mówi, ?e o tym nie wiedzia?, ?e b?dzie prosi? pana prezydenta...
Monika Olejnik: : O tym nie wiedzia?, no, doradca pana prezydenta o tym nie wiedzia?, tak wiele mówi? na ten temat, tak dok?adnie doradza panu prezydentowi.
Joachim Brudzi?ski: : Pan Wypych jest by?ym szefem ZUS, nie wiem czy nie wczytywa? si? dok?adnie w te ustawy, przygotowane przez rz?d, tego nie wiem, to jest pytanie do pana Wypycha i do kancelarii prezydenta. Ja wiem jedno, ?e ta ca?a demagogia, z któr? teraz mamy do czynienia, te wszystkie rozdzieranie szat, ten, powiedzia?bym wr?cz wrzask rz?dz?cych, ?e oto prezydent psuje pa?stwo, no wczoraj wys?ucha?em jednego z liderów, ?e prezydent zastopowa?, zawetowa?. Jest to taka retoryka pisana najprawdopodobniej przez doradców piarowych pana Donalda Tuska, czy pana ministra Boniego. Otó?, prezydent Rzeczpospolitej wykonuje swoje konstytucyjne obowi?zki. Prezydent jest profesorem prawa pracy...
Monika Olejnik: : Panie po?le, czy znalaz? pan pozytywny komentarz pod adresem, w zwi?zku z tym, ?e pan prezydent zawetowa?, w jakiej? gazecie znalaz? pan pozytywny komentarz?
Joachim Brudzi?ski: : Oczywi?cie.
Monika Olejnik: : W jakiej gazecie?
Joachim Brudzi?ski: : No, albo w „Dzienniku”, albo w „Rzeczpospolitej”, nie pami?tam, czyta?em wywiad z panem Ryszardem Bugajem ekonomist?.
Monika Olejnik: : Przepraszam bardzo, ja my?la?am, ?e pan rozró?nia komentarze od wywiadu. Komentarz dziennikarski, komentarz dziennikarski.
Joachim Brudzi?ski: : Ale prosz? zobaczy?, to tak, je?eli pani pyta o komentarze dziennikarskie to odpowiadam, prezydent Rzeczypospolitej, mi?dzy innymi dlatego ma mój g?os...
Monika Olejnik: : nie, nie, nie, komentarz dziennikarski.
Joachim Brudzi?ski: : Ale odpowiadam, kieruje si? swoim post?powaniem, nie komentarzami dziennikarzy, których bardzo szanuje, nie w?tpi?, ani nie kieruje si? s?upkami popularno?ci, czy badania opinii publicznej, tylko kieruje si? zdrowym rozs?dkiem, swoim do?wiadczeniem i swoim poczuciem odpowiedzialno?ci za pa?stwo.
Monika Olejnik: : No, ale czy to jest odpowiedzialno??, kto jest odpowiedzialny za pa?stwo Platforma Obywatelska czy PiS, je?eli pomostówki nie przejd? to w ogóle nic nie b?dzie, to mnóstwo ludzi straci...
Joachim Brudzi?ski: : Ale bzdura, bzdura. Nikt nic nie straci, no i w?a?nie tu mamy do czynienia z tak? klasyczn? demagogi?. Bo ja ca?y czas s?ysz?, a to z ust pana przewodnicz?cego Chlebowskiego, a to innych czo?owych polityków Platformy Obywatelskiej, ?e z dniem 1 stycznia rzesza bez ma?a 300 tysi?cy polskich obywateli nie b?dzie mia?a prawa do emerytury. Otó?, no po raz kolejny u?yj? tego, mo?e mocnego okre?lenia idiotyzm, klasyczny idiotyzm.
Monika Olejnik: : Ale nauczyciele strac?, bo je?eli nie b?dzie pomostówki...
Joachim Brudzi?ski: : Dlaczego?
Monika Olejnik: : No s?ysza? pan, jaka jest umowa mi?dzy...
Joachim Brudzi?ski: : Nie, ale to jest zupe?nie, a,
Monika Olejnik: : mi?dzy Platform? a SLD.
Joachim Brudzi?ski: : A, prosz? pani, je?eli Platforma Obywatelska w ramach tego poczucia odpowiedzialno?ci za pa?stwo chce kupczy? losem, nie wiem, nauczycieli czy innych grup zawodowych, w zale?no?ci od tego czy szefem klubu jest Wojciech Olejniczak, czy Grzegorz Napieralski, no to krzy? na drog? Platformie Obywatelskiej, je?eli na tym w?a?nie polega jej odpowiedzialno?? za pa?stwo. Natomiast, prosz? pani, wracaj?c...
Monika Olejnik: : Dlaczego Platforma Obywatelska ma 60 proc. poparcia, a PiS 27?
Joachim Brudzi?ski: : Czekamy, kiedy przekroczy 99 i wtedy b?dziemy mieli poczucie, jakby?my ?yli w Korei Pó?nocnej.
Monika Olejnik: : Dobrze, ale czemu pa?stwu spada poparcie?
Joachim Brudzi?ski: : prosz? pani, bo takie s? regu?y demokracji, spada nam, pó?niej uro?nie.
Monika Olejnik: : Ale kiedy uro?nie, ci?gle spada.
Joachim Brudzi?ski: : Przed wyborami, ale prosz? pani, zawsze nam przed wyborami spadnie, jak przychodzi co do czego to mamy oko?o, ?rednio zawsze oko?o 10 proc., powy?ej 10 proc.
Monika Olejnik: : Dobrze, ale chyba pan analizuje, ale co takiego si? dzieje z Prawem i Sprawiedliwo?ci?, ?e tak spada, no przecie? opozycji powinno rosn??, to jest nienormalne, ?e Platforma Obywatelska ma a? 60 proc. poparcia.
Joachim Brudzi?ski: : Zima idzie, przednówek, na wiosn? nam uro?nie.
Monika Olejnik: : Ale ja pytam powa?nie.
Joachim Brudzi?ski: : A ja powa?nie odpowiadam. No pani redaktor, mamy przed sob? kongres programowy. Teraz jest tak, ?e opisuj?c Prawo i Sprawiedliwo??, ci w?a?nie wszyscy komentatorzy, czy wszystkie gazety, jakie s? g?ówne tematy wiod?ce, je?eli którykolwiek zajmuje si? Prawem i Sprawiedliwo?ci?. A to jaka? wyprawa dwóch naszych pos?ów, nieszcz??liwa na Cypr i przeja?d?ka meleksem. A to pani Kruk.
Monika Olejnik: : Ale szcz??liwa by?a, czy nie?
Joachim Brudzi?ski: : Oczywi?cie, ?e nie nieszcz??liwa, sprawa jasna.
Monika Olejnik: : A pani Kruk by?a szcz??liwa, te? nieszcz??liwa.
Joachim Brudzi?ski: : Oczywi?cie, ?e nie, tylko ?e prosz? pani my jeste?my klubem, który przedstawia co rusz wa?ne projekty ustaw, co rusz odbywaj? si? wa?ne konferencje programowe, pies z kulaw? nog?, zawsze dziennikarzy masa, a relacji z tego tyle, co kot nap?aka?.
Monika Olejnik: : Wie pan, wczoraj tutaj siedzia? Jerzy Szmajdzi?ski te? mia? pretensje do dziennikarzy, ?e tak spada SLD, przez dziennikarzy.
Joachim Brudzi?ski: : Ale ja nie mam, pani redaktor, ale czy ja powiedzia?em, ?e nam spada przez dziennikarzy.
Monika Olejnik: : A jak? g?b? ma PiS teraz, prosz? powiedzie?.
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani, no chcia?bym wierzy?, ?e nie jest to ta g?ba przyprawiana nam w?a?nie przez media tabloidalne, ?e nie jest to g?ba tych parlamentarzystów, którzy rzeczywi?cie zupe?nie niepotrzebnie nara?aj? na szwank nasz wizerunek. Chcia?bym ?eby PiS mia? twarz, je?eli ju? tak mo?na powiedzie? Aleksandry Natali-?wiat, ?eby pokaza? prawdziw? twarz Jaros?awa Kaczy?skiego, jako naprawd? wybitnego polityka, bo takim jest, ale te? ciep?ego cz?owieka.
Monika Olejnik: : Jest ciep?y?
Joachim Brudzi?ski: : Oczywi?cie, niezwykle dowcipny.
Monika Olejnik: : Ale czemu nie pokazuje tego ciep?a, tego dowcipu?
Joachim Brudzi?ski: : Ale prosz? pani pokazuje...
Monika Olejnik: : Tylko widzimy, takiego, jak?? tak? z?? twarz, niezadowolon?.
Joachim Brudzi?ski: : Wie pani co, ale prosz? pani, prosz? tego nie odebra? jako zarzut na media. Ja tam nie mam ?adnych z?udze?, co do swojej fizjonomii, ale prosz? pani, jak ogl?dam czasem swoje zdj?cia na portalach internetowych to wychodzi, ?e po pierwsze, albo jestem wariatem, albo oszo?omem, albo oszala?ym z nienawi?ci facetem. Zawsze jestem jaki? wykrzywiony, pokrzywiony, zawsze jakie? takie dziwne miny.
Monika Olejnik: : A Donald Tusk, jak wygl?da na zdj?ciach, ?licznie?
Joachim Brudzi?ski: : Pi?knie.
Monika Olejnik: : Pi?knie.
Joachim Brudzi?ski: : No chodz?ca mi?o?? do ludzi, czasami zdarzy si? tylko, czasami zdarzy si? tylko, pokaza? pana Donalda Tuska w takiej idiotycznej czapeczce gdzie? na Maczu Pikczu.
Monika Olejnik: : Musimy przeskoczy?.
Joachim Brudzi?ski: : Ale to jest bardzo rzadko.
Monika Olejnik: : Joachim Brudzi?ski. Przeskakujemy z Joachimem Brudzi?skim, tam, gdzie wszyscy kierowcy lubi?.
Joachim (i)
Joachim Brudzi?ski: : I to jest te? bardzo bolesne, dla nas polityków, nie jest to wina dziennikarzy.
Monika Olejnik: : Nie!
Joachim Brudzi?ski: : Je?eli doprowadzamy z samego rana do sza?u wszystkich kierowców.
Monika Olejnik: : Nie, to ja doprowadzam do sza?u kierowców, dlatego, ?e powinnam mie? d?u?sz? rozmow?, a nie mog? mie? d?u?szej, poniewa? w Radiu ZET mog? mie? osiem minut.
Joachim Brudzi?ski: : Wszyscy wiedz?, ?e radios?uchacze, a szczególnie kierowcy pasjami za pani? przepadaj?, czego niestety nie mo?na powiedzie? o nas, politykach, a szkoda?
Monika Olejnik: : No dobrze. To wracaj?c do twarzy Jaros?awa Kaczy?skiego, a kiedy ociepli swój wizerunek, no w?a?nie, dzisiaj panu poka??, a propos zdj??, w „Rzeczpospolitej”, no po prostu... – nie, no straszne „Rzeczpospolita”.
Joachim Brudzi?ski: : No prosz? obiektywnie powiedzie?, czy jest to zdj?cie, które naprawd? oddaje osobowo??, zna pani Jaros?awa Kaczy?skiego od wielu lat, czy on na co dzie? wygl?da tak, jak na tym zdj?ciu.
Monika Olejnik: : Nie, no tu wygl?da strasznie. Sama powiedzia?am moim kolegom z redakcji. Po prostu straszne.
Joachim Brudzi?ski: : Czarna kotara, no, paskudztwo.
Monika Olejnik: : Czarna kotara, jaki?, no paskudztwo i tytu? „Dlaczego lubimy nie lubi? Kaczy?skiego” i takie zdj?cie.
Joachim Brudzi?ski: : Bardzo, bardzo ciekawy tekst pana redaktora Ziemkiewicza w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”.
Monika Olejnik: : Ale czemu taka ilustracja?
Joachim Brudzi?ski: : No nie wiem, jest to pytanie w?a?nie do wydawcy, a nie do mnie.
Monika Olejnik: : Dobrze, kiedy powinno by? referendum w sprawie wej?cia do strefy euro?
Joachim Brudzi?ski: : Dzisiaj spotykaj? si? szefowie klubów i szefowie partii, w tym równie? partii opozycyjnych z panem premierem Donaldem Tuskiem. B?dzie na ten temat rozmowa. My uwa?amy, ?e dobrze by?oby po??czy? to referendum na przyk?ad z wyborami do Europarlamentu. Liczymy tutaj na otwarto?? ze strony pana Donalda Tuska. Je?eli rzeczywi?cie jest tak, jak co jaki? czas, chocia? coraz rzadziej nale?y zwróci? na to uwag?, twierdzi, ?e euro b?dzie panaceum na ca?e nasze z?o, nasze bol?czki, na te wszystkie niebezpiecze?stwa, o których chocia?by dzisiaj na pierwszych stronach donosz? dzisiejsze dzienniki, czyli problem zwi?zany z coraz szerszymi kr?gami kryzysu, który do nas równie? dociera. Je?eli tym panaceum ma by? euro no to, zapytajmy o to Polaków, czy rzeczywi?cie chc? mie? euro.
Monika Olejnik: : A nie obawia si? pan tego, ?e nie b?dzie odpowiedniej frekwencji, bo frekwencja musi by?, ?eby by?o wi???ce, ponad 50 procent, prawda?
Joachim Brudzi?ski: : Nie, my?l?, ?e to jest tak wa?ne, ?e przy mocnej akcji referendalnej zarówno ze strony rz?du, który b?dzie jak mniemam przekonywa? Polaków do tego, aby zag?osowali na tak, za wprowadzeniem euro, jak te? przy tych argumentach, które my podniesiemy jako opozycja, bo uwa?amy, ?e oczywi?cie pr?dzej czy pó?niej w strefie euro si? znajdziemy, bo taka by?a wola Polaków podczas traktatu akcesyjnego, kiedy wyra?ali?my zgod? na wej?cie do Unii Europejskiej. Ale w naszym przekonaniu lepiej aby to by?o pó?niej, tym bardziej, ?e kraje strefy euro, to tak naprawd? kraje, no przyzna pani redaktor, dosy? du?ej recesji.
Monika Olejnik: : Ale wie pan dlaczego, nie dlatego, ?e s? w strefie euro, tylko z innego powodu.
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani, a dlatego, ?e my nie byli?my w strefie euro, mieli?my, to dlaczego my nie b?d?c w strefie euro, kiedy jeszcze nie by?o kryzysu mieli?my znacznie wi?kszy poziom wzrostu gospodarczego od krajów, które by?y w strefie euro.
Monika Olejnik: : No mieli?my wzrost gospodarczy dlatego, ?e mieli?my du?y zastrzyk pieni?dzy z Unii, nie, no taka jest prawda.
Joachim Brudzi?ski: : No bez przesady.
Monika Olejnik: : No taka jest prawda.
Joachim Brudzi?ski: : Taka jest prawda, pani redaktor, ?e te pieni?dze le?? na kontach Narodowego Banku.
Monika Olejnik: : I du?o inwestorów by?o, du?o inwestorów by?o w Polsce, teraz inwestorzy uciekaj?.
Joachim Brudzi?ski: : To jest jeszcze jeden zabobon zwi?zany z tak zwanymi ?rodkami unijnymi. Bo tak naprawd? do dzisiaj, wi?cej w ramach tak zwanych ?rodków unijnych zosta?o wydanych naszych ?rodków, w?asnych. Tylko to jest w?a?nie te? taki, jaka? przypad?o?? i grzech polskiej, dobrego okre?lenia u?ywa marsza?ek Jurek, polskiego inposibilizmu. Czyli co?, co si? wydaje, ?e ruszy?o dzi?ki pieni?dzom unijnym, tak naprawd? ruszy?o dzi?ki pieni?dzom – nie wiem – samorz?dów, gmin. Najlepiej wida? w tych wszystkich chodnikach wybrukowanych kostkami, chocia? inne rzecz, to paskudztwo zatacza coraz szersze kr?gi.
Monika Olejnik: : Co to jest brudna sie?, która otacza Polsk??
Joachim Brudzi?ski: : Brudna sie? to jest okre?lenie socjologiczne, dotycz?ce nie politologiczne nawet, czy polityczne, tylko socjologiczne okre?laj?ce powi?zania mi?dzy klas? polityczn?, chocia?by na tym najni?szym szczeblu, nie wiem gminnym, powiatowym, a biznesem, a nieformalnymi powi?zaniami, a równie?, co z przykro?ci? mo?na odnotowa?...
Monika Olejnik: : S? takie powi?zania?
Joachim Brudzi?ski: : ...z grupami przest?pczymi. Wydaje si?, ?e tak.
Monika Olejnik: : Tak mówi Jaros?aw Kaczy?ski, ?e Polsk? otacza coraz szerzej brudna sie?.
Joachim Brudzi?ski: : No tak, ale to prosz? odczytywa? czy opisywa? w kategoriach socjologicznych, a nie politycznych.
Monika Olejnik: : No nie, ale ja pana pytam.
Joachim Brudzi?ski: : No rzeczywi?cie, socjologowie tego typu powi?zania okre?laj? mianem brudnych sieci.
Monika Olejnik: : Ale ja pytam, co mia? na my?li Jaros?aw Kaczy?ski, mówi?c o tej sieci.
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? zapyta? Jaros?awa Kaczy?skiego.
Monika Olejnik: : Niestety.
Joachim Brudzi?ski: : Czemu niestety?
Monika Olejnik: : No niestety, jako? pana szef nie chce udziela? wywiadów.
Joachim Brudzi?ski: : Jak to nie chce, udziela.
Monika Olejnik: : No, dzwoni? do Jaros?awa Kaczy?skiego przynajmniej, nie wiem, trzy razy w miesi?cu.
Joachim Brudzi?ski: : No, ale na pewno na wiosn?.
Monika Olejnik: : Na wiosn?.
Joachim Brudzi?ski: : Po kongresie.
Monika Olejnik: : Na wiosn? po kongresie. Dobrze, a co si? stanie z pos?ami opisywanymi przez media, którzy wybrali si? na wycieczk? meleksami?
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani nie wiem, czy rzeczywi?cie zarówno pan pose? Zbonikowski, jak pan pose? Karol Karski s? tymi osobami, tego nie wiem. Poniewa? twierdz?, ?e absolutnie nie oni te meleksy zniszczyli. Napisali stosowne o?wiadczenia. Z?o?yli te o?wiadczenia na r?ce szefa klubu parlamentarnego. Powiem tak, to jest takie dobre chciejstwo, ale chcia?bym wierzy? i wierz? w to, ?e rzeczywi?cie ?aden z nich no tej eskapady nie urz?dza? i tych meleksów nie zniszczy?. Ale nie jest to problem w tej chwili, który powinien by? na pierwszym miejscu, bo w?a?nie poprzez tego typu problemy te nasze sonda?e by? mo?e wygl?daj? tak jak wygl?daj?.
Monika Olejnik: : No tak, ale tego sobie nie wymy?lili dziennikarze?
Joachim Brudzi?ski: : No nie, oczywi?cie.
Monika Olejnik: : Nie brali w tym udzia?u.
Joachim Brudzi?ski: : Ale prosz? pani, ja naprawd? z niecierpliwo?ci? czekam kiedy opisuj?c...
Monika Olejnik: : Ja my?l?, ?e meleksy by nie spowodowa?y spadku, to nie jest tak, to musi by? jaka? g??bsza przyczyna.
Joachim Brudzi?ski: : Na to mog?o si? na?o?y? par? sytuacji, no chocia?by te wspomniane wypadki. Tylko wie pani, nie chc? odbija? pi?eczki, tylko...
Monika Olejnik: : Nie s?dz? ?eby sprawa El?biety Kruk zawa?y?a na sonda?ach.
Joachim Brudzi?ski: : Jakby to wszystko pozbiera?, prosz? pani, to ja te? nie s?dz? i nie s?dz?, ?eby rzeczywi?cie
Monika Olejnik: : Chyba nie o to chodzi, ale my?l?, ?e bardziej... awantura o Lecha Wa??s?.
Joachim Brudzi?ski: : Nie s?dz? te?, ?eby te sonda?e, dajmy spokój.
Monika Olejnik: : Mówienie o Stefanie Niesio?owskim, porównywanie go z 13-letni? dziewczynk?, która wytrzymywa?a tortury na Gestapo, to jest chyba mocniejsze.
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani, dzisiaj problemem polskiej gospodarki nie jest problem pana Stefana Niesio?owskiego, ani Karola Karskiego czy ?ukasza Zbonikowskiego, tylko problemem jest chocia?by to, ?e w Kro?nie w 43 tysi?cznym Kro?nie, ponad trzy tysi?ce pracowników straci prac?. Problemem jest to, o czym dzisiaj donosi chocia?by „Dziennik”, ?e idzie totalny krach na rynku motoryzacyjnym. Dla mnie, jako szczecinianina problemem jest to, ?e Platforma Obywatelska zwija polskie stocznie, które do tej pory by?y wr?cz polsk? mark? na ?wiatowych rynkach ?eglugowych. ?e zostanie zaorana bez ma?a stocznia Gdynia, czy stocznia szczeci?ska, to jest problem.
Monika Olejnik: : Ale wie pan, ?e dwa lata dzia?a?o Prawo i Sprawiedliwo?? i w sprawie stoczni nic pa?stwo nie zrobili.
Joachim Brudzi?ski: : A dlaczego pani mówi, ?e nic, my?my doprowadzili do tego...
Monika Olejnik: : No nic.
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani, i wie pani, i teraz tak paradoksalnie ten kryzys, gdyby on si? przytrafi? za rz?dów Prawa i Sprawiedliwo?ci by?by skutecznie przez premiera Jaros?awa Kaczy?skiego wykorzystywany, tak jak wykorzystuje go prezydent Francji pan Sarkozy.
Monika Olejnik: : Jak by?by wykorzystywany?
Joachim Brudzi?ski: : Chocia?by tak, ?e jest w tej chwili nacjonalizacja stoczni francuskich. Prezydent Francji powiedzia? przed Parlamentem Europejskim, przez Zgromadzeniem Narodowym francuskim, ?e nie dopu?ci do tego, aby Francja sta?a si? skansenem turystycznym, co pozostanie z Francji, je?eli nie b?d? budowane w niej w?a?nie statki. I st?d decyzja o nacjonalizacji stoczni w San Lazare i st?d decyzja o – przepraszam za kolokwializm – wpompowaniu wielu miliardów euro w przemys? motoryzacyjnych francuski. Tak robi pan kanclerz Angela Merkel, a my potulnie zgadzamy si? na realizacj? scenariusza podrz?dnego urz?dniczyny brukselskiego, który powiedzia? inwestorom....
Monika Olejnik: : i zgadzamy si? na to ?eby jedni ?yli gorzej, drudzy ?yli lepiej, ?eby p?aci? na tych, którzy mogliby si? przekwalifikowa?, no naprawd?.
Joachim Brudzi?ski: : O, to jest ?wietne porównanie.
Monika Olejnik: : Ja panu powiem, dlaczego cz?owiek, który po 99 r. przez 10 lat pracuje nie mo?e si? przekwalifikowa?. Dlaczego, jak pa?stwo rz?dzili to pa?stwo my?leli ?eby zlikwidowa? pomostówki, a teraz nie chcecie, teraz jak powiedzia?am wchodzicie w skór? Leppera, byle by?oby gorzej.
Joachim Brudzi?ski: : Ju? pani powiedzia?em, ale prosz?, pani redaktor, prosz? tak nie mówi?, bo tak nie jest. Natomiast ?wietne porównanie, je?eli chodzi o przekwalifikowania. Wie pani, jednym z elementów pomocy publicznej we Francji, w Niemczech, w Anglii, w Holandii, pomocy publicznej udzielanym stoczniom, tamtejszym stoczniom jest w?a?nie inwestycja w kapita? ludzki. Bo dla stoczni nawet nie statki s? najwa?niejsze, tylko ludzie, którzy te statki buduj?. I wie pani to si? odbywa na takiej zasadzie, ?e s? programy operacyjne, na przyk?ad innowacyjna gospodarka. I prezydent Francji poprzez te programy operacyjne utrzymuje o tych ludzi w kooperacji z instytutami naukowymi, z politechnikami. A u nas, rz?d Donalda Tuska stoczniowcom proponuje wykorzystanie ?rodków unijnych w ramach kapita?u ludzkiego. Czyli w?a?nie to przebran?awianie. Stoczniowcy b?d? – nie wiem – uczyli si? haftowania, mo?e otworz? zak?ady fryzjerskie.
Monika Olejnik: : Dobrze, to pan uwa?a, ?e nale?y im da? pieni?dze i ?eby by?o tak, jak z górnikami, pami?ta pan, jak dostali kas? to szli do sklepów i kupowali samochody.
Joachim Brudzi?ski: : W?a?nie nie, prosz? pani, ale ?wietnie, ale pani u?ywa mojej argumentacji. Odsy?am na strony internetowe Sejmu, kiedy trwa?a debata na temat stoczni, w?a?nie tych argumentów, których pani przed chwil? u?y?a, u?y?em ja podczas tej debaty, zwracaj?c si? do ministra Grada. Otó?, i za to zosta?em zaatakowany równie? przez zwi?zki zawodowe, przez „Solidarno??” w Szczecinie, bo uwa?am za g?upot?, wr?cz g?upot?, ?e zwi?zkowcy zgodzili si? na t? ja?mu?n?, któr? zaproponowa? rz?d Donalda Tuska w tak zwanej spec-ustawie, ?e wezm? te pieni?dze, nie wiem w zale?no?ci od sta?u, 15 tysi?cy, 50 tysi?cy i tak, jak górnicy w Wa?brzychu za dwa lata mo?e b?d? bieda-szyby dr??y?.
. I uwa?am to za olbrzymi b??d zwi?zków zawodowych i to jest najlepszy dowód na to, ?e nie chodzimy na pasku zwi?zkowców, bo zwi?zkowcy, przyznam si? do tego pani redaktor, niespecjalnie za mn? za t? wypowied? w Szczecinie przepadaj?. Ale b?d? to powtarza? dlatego, ?e zgoda zwi?zków zawodowych na taki zapis specustawy, który uniemo?liwia potencjalnemu nabywcy kontynuacj? pracy stoczniowej budowy statków jest idiotyzmem i jest zgod? na to, ?e to, co by?o rodowymi srebrami Szczecina czy Gdyni zostanie zmarnowane i roztrwonione, ten argument, który pani u?y?a, by? moim argumentem w debacie sejmowej.
Monika Olejnik: : No w?a?nie, w?a?nie i mo?e zgodzimy si? co do tego, ?e najwi?kszym reformatorem w Polsce by? rz?d Jerzego Buzka, najwi?cej reform przeprowadzi? i najlepiej.
Joachim Brudzi?ski: : No, ale czy te reformy.
Monika Olejnik: : Naprawd?.
Joachim Brudzi?ski: : No prawda jest taka, ?e oczywi?cie kibicowa?em wtedy rz?dowi pana premiera Buzka, szczególnie ówczesnemu ministrowi sprawiedliwo?ci. Ale prawda jest te? taka, ?e nie wszystkie te reformy panu premierowi si? uda?y. Ale prawda niew?tpliwie jest taka, ?e by? to rz?d...
Monika Olejnik: : Najwi?kszych reform, taka jest prawda.
Joachim Brudzi?ski: : Najwi?kszych reform, ale prosz? pani, gdyby nie odebrano szansy rz?dowi Jaros?awa Kaczy?skiego, to reformy pana premiera Buzka by?yby niczym w porównaniu z tym, jak my by?my kraj zmienili.
Monika Olejnik: : Ale co odebrano, kto odebra?? Ludzie nie chcieli po prostu g?osowa? na Prawo i Sprawiedliwo??.
Joachim Brudzi?ski: : Jak to nie chcieli, dwa miliony wi?cej Polaków na nas zag?osowa?o.
Monika Olejnik: : Ale nie tyle ?eby mie? wi?kszo??.
Joachim Brudzi?ski: : No nie tyle, bo Donald Tusk obieca? Polakom cuda. Póki co, cudem Donalda Tuska i tej ekipy jest to, ?e wokó? ustawy o pomostówkach zjednoczy? wszystkie centrale zwi?zkowe.
Monika Olejnik: : My?li pan, ?e Polacy s? tacy naiwni i wierz? w cuda?
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani, my?l?, ?e wielu Polaków uwierzy?o w te bzdury, które by?y za pomoc?, trzeba to odda?, skutecznej kampanii rozpowszechniane, ?e zagro?eniem polskiej demokracji jest Prawo i Sprawiedliwo??. Wie pani, ja by?em w ?cis?ym kierownictwie PiS i przysi?gam pani na wszystkie ?wi?to?ci, ?e gdybym chocia? przez moment poczu?, ?e jestem w towarzystwie ludzi, którzy chc? zagrozi? polskiej demokracji to zwiewa?bym stamt?d a? by si? kurzy?o. By?em i jestem przekonany, ?e jestem w gronie prawdziwych patriotów i ludzi, którzy prawdziwie chcieli ci??ko pracowa? dla Polski. S? to wielkie s?owa, ale tak uwa?am i tak my?l?.
Monika Olejnik: : Dobrze, czyli co, nie ma w Polsce patriotów tak du?o ?eby g?osowa? na PiS?
Joachim Brudzi?ski: : Nie, ale ja nie dziel? Polaków na lepszych patriotów, którzy g?osuj? na PiS i gorszych patriotów, którzy g?osuj? na inne partie. Jestem demokrat?, jestem politykiem z wyboru, a nie z przymusu, bo ?wietnie bym si? odnalaz? poza polityk?.
Monika Olejnik: : No to dlaczego ludzie powiedzieli nie Kaczy?skiemu? Dlaczego nie?
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani, bo takie s? prawid?a demokracji. Na wiosn? powiedz? tak. I to jest pi?kne, to jest pi?kne, ?e ?yjemy w pa?stwie demokratycznym i Jaros?aw Kaczy?ski podda? si? werdyktowi Polaków i demokracji bez ?adnych obaw.
Monika Olejnik: : I na wiosn? Polacy zag?osuj? za Zbigniewem Ziobro ?eby wszed? do Europarlamentu? Zag?osuj? za pani? Krup? ?eby wesz?a do Europarlamentu, za panem Tomczakiem ?eby wszed? do Eruoparlamentu.
Joachim Brudzi?ski: : Je?eli b?d? kandydowali, je?eli znajd? ch?tnych, którzy na nich g?os postawi?, no to przyzna pani, ?e takie s? prawid?a demokracji.
Monika Olejnik: : No tak, ale tak.
Joachim Brudzi?ski: : Ja nie wiem czy pani Krupa b?dzie kandydowa?a. Wiem, ?e wola?bym, ?eby pan minister Ziobro pozosta? w polityce krajowej, bo uwa?am go za wybitnego polityka. I wydaje mi si?, ?e wi?cej dobrego dla Polski i równie? dla mojej partii zrobi?yby, gdyby pozosta? w polityce krajowej, ni? w Europarlamencie. Ale wiem, ?e s? jakie? porozumienia mi?dzy nim a szefem partii. Je?eli si? zdecyduje kandydowa?, b?d? go wspiera? równie mocno, jak wtedy, gdyby zosta? w kraju i tyle. No to jest, to jest
Monika Olejnik: : Dobrze, a prosz? powiedzie? dlaczego prezydent ma 70 par? procent niech?ci jest do prezydenta?
Joachim Brudzi?ski: : A sk?d, a gdzie? takie badania?
Monika Olejnik: : No wczoraj by?y badania, 73 proc. niech?ci do prezydenta.
Joachim Brudzi?ski: : Nie, no ja pami?tam, wie pani, ale ja wola?bym ?eby?my nie opisywali polityki w kategoriach niech?ci, ch?ci, kto kogo lubi, kto kogo nie lubi, tylko po owocach. Prosz? pani, dzisiaj przyprawia si? w?a?nie te...
Monika Olejnik: : Ale 70 par? procent jest niezadowolonych z tego powodu, ?e urz?d sprawuje Lech Kaczy?ski.
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani, przed wyborami w 2005 roku...
Monika Olejnik: : Nie, ale prosz? nie mówi? przed, tylko...
Joachim Brudzi?ski: : Je?eli pani pozwoli.
Monika Olejnik: : Aleksander Kwa?niewski by? prezydentem i mia? 60 proc. poparcia.
Joachim Brudzi?ski: : Lubi?, no ?wietnie, przyszed? taki brat ?ata, ka?dy go lubi?, oczywi?cie tylko co dobrego dla Polski z prezydentury Aleksandra Kwa?niewskiego, no. Wie pani, to jest tak, ?e s?...
Monika Olejnik: : No weszli?my do Unii Europejskiej, weszli?my do NATO. Wie pan, no mo?e gdyby nie Aleksander Kwa?niewski, nie jego determinacja to nie znale?liby?my si?, nie wiem, wie pan, ?e by? du?y front przeciwko Unii Europejskiej, wej?cia i zarówno ko?cielny, jak i...
Joachim Brudzi?ski: : Jest na pewno za co, ale pani redaktor jest na pewno, nie, prosz? tutaj Ko?cio?a, bo Ko?ció? si? wypowiedzia? za naszym wej?ciem do Unii Europejskiej by?o jasne stanowisko episkopatu.
Monika Olejnik: : O, to pan chyba jako? przespa? kampani? europejsk?.
Joachim Brudzi?ski: : Nie, episkopat, episkopat pami?ta pani wizyt? przedstawicieli episkopatu w Brukseli.
Monika Olejnik: : Nie, pami?tam arcybiskupa Michalika, który powiedzia?, ?e...
Joachim Brudzi?ski: : Ja pami?tam prymasa Polski, który by? w Brukseli z grup?...
Monika Olejnik: : który powiedzia?, ?e nie mo?e powiedzie? o tym czy powinni?my wej?? bo katolicy s? za i przeciw. No, pami?tam.
Joachim Brudzi?ski: : No ?wi?t? prawd? powiedzia?, katolicy byli za i przeciw.
Monika Olejnik: : No wi?c w?a?nie, no i w?a?nie i dlatego on nie powiedzia?.
Joachim Brudzi?ski: : Natomiast pani redaktor jest za co chwali? Aleksandra Kwa?niewskiego i by?bym skrajnie nieuczciwy, ?e w prezydenturze d?ugiej Aleksandra Kwa?niewskiego nie by?o ja?niejszych momentów. Takim ja?niejszym momentem i na pewno powodem dla chwa?y dla pana prezydenta by?o jego zaanga?owanie si? w pomara?czow? rewolucj? na Ukrainie. Ale te? jako polityczny przeciwnik obozu, który rekomendowa? pana Aleksandra Kwa?niewskiego, twierdz?, ?e wi?cej by?o takich dni leniwych i niewykorzystanych przez Aleksandra Kwa?niewskiego.
Monika Olejnik: : Nie, najwi?kszy b??d Aleksandra Kwa?niewskiego, to by?, poza oczywi?cie takimi polityczno-biznesowymi historiami, które by?y, to to, ?e
Joachim Brudzi?ski: : Meble Forte...
Monika Olejnik: : To jakie? tam drobiazgi, ?e...
Joachim Brudzi?ski: : No jasne, g?owa pa?stwa reklamuj?ca jakie? mebelki, no przyzna pani, ?e to nie jest...
Monika Olejnik: : Tak, ale jak si? patrzy na to dziesi?ciolecie no to jednak to jest drobiazg. Najgorsze by?o to, ?e zawetowa?, nie podpisa? obni?enia podatków.
Joachim Brudzi?ski: : A wie pani, ?e Aleksander Kwa?niewski w pierwszym roku swojej prezydentury zawetowa? znacznie wi?cej ustaw ni? Lech Kaczy?ski? A jako? nikt o tym nie mówi, tutaj nie s?yszymy.
Monika Olejnik: : No ustawie podatkowej si? mówi, bardzo cz?sto, bo to by?a najwa?niejsza ustawa, to by?a najwa?niejsza, któr? zawetowa? ku rado?ci Mariana Krzaklewskiego, zreszt?.
Joachim Brudzi?ski: : Ale ja mówi? o innych, tu gdyby pos?ucha? pana Chlebowskiego, wzi?? za dobr? monet? to wszystko, co opowiadaj? politycy Platformy Obywatelskiej, to wychodzi?oby, ?e prezydent nic innego nie robi, prezydent Lech Kaczy?ski tylko wetuje ustawy. Prezydent póki co zawetowa? tych ustaw dziewi??, albo jedena?cie.
Monika Olejnik: : Wie pan, ale mo?e dlatego si? o tym mówi, ?e prezydent Kaczy?ski nim zosta? zaprzysi??ony to ju8? powiedzia?, ?e b?dzie wszystko wetowa?, o, to mo?e st?d to si? bierze.
Joachim Brudzi?ski: : Ale kto zosta? zaprzysi??ony, ?e co b?dzie wetowa?.
Monika Olejnik: : ?e b?dzie wetowa? wszystkie ustawy, no tak powiedzia?.
Joachim Brudzi?ski: : Ale bzdura, jak wszystkie, ponad dwie?cie ustaw prezydent podpisa?.
Monika Olejnik: : Ale tak powiedzia?, ?e b?dzie wetowa?.
Joachim Brudzi?ski: : Od pocz?tku swojej kadencji.
Monika Olejnik: : A nie pami?ta pan, ?e powiedzia? o tym.
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani, powiedzia?, ?e b?dzie wetowa? z?e ustawy i konsekwentnie to czyni.
Monika Olejnik: : Nie i tak b?d? wszystko wetowa?.
Joachim Brudzi?ski: : A gdzie tam wszystko, no jak wszystko, je?eli w listopadzie bodaj?e prezydent podpisa? 22 ustawy, 22 ustawy, chyba, do sprawdzenia. Ale, a zawetowanych ustaw od pocz?tku jego kadencji jest 9 albo 11.
Monika Olejnik: : A co pan powie o tych komentatorach, którzy pisz?, ?e Jaros?aw Kaczy?ski jest anachroniczny.
Joachim Brudzi?ski: : No bzdura, no. Namawia?bym ich ?eby sp?dzili z Jaros?awem Kaczy?skim chwil? czasu, to by si? przekonali, ?e jest to polityk...
Monika Olejnik: : Ale to w?a?nie pisz? ci, którzy chyba sp?dzali czas z Jaros?awem Kaczy?skim, to prawicowi publicy?ci pisz?.
Joachim Brudzi?ski: : A co znaczy prawicowi, to pani dzieli ?rodowisko na prawicowych, lewicowych.
Monika Olejnik: : Prawicowi.
Joachim Brudzi?ski: : A kto jest prawicowy, kto jest lewicowy?
Monika Olejnik: : „Rzeczpospolita” jest prawicowa, a „Trybuna” jest lewicowa.
Joachim Brudzi?ski: : „Rzeczpospolita” jest prawicowa?
Monika Olejnik: : Yhm.
Joachim Brudzi?ski: : „Rzeczpospolita” jest obiektywna, jest jednym z najbardziej obiektywnych dzienników.
Monika Olejnik: : Ale nie mo?na by? prawicowym i obiektywnym?
Joachim Brudzi?ski: : Znaczy wie pani, wola?bym ?eby dziennikarze jako? specjalnie swoich powiedzia?bym sympatii, czy antypatii politycznych nie przek?adali na swoje pióro, bo wtedy nie do ko?ca s? wiarygodni. Natomiast wie pani, czy kto? lubi Jaros?awa, politykiem si? nie jest po to ?eby go lubi?, czy nie lubi?. Oczywi?cie milej jest na zdj?ciach by? pokazywanym sympatycznie ni? niesympatycznie, oczywi?cie lepiej jest mie? ?wiadomo??, ?e jest si? lubianym, ni? ?e jest si? znienawidzonym. No, ale id?c do polityki trzeba mie? tward? skór?, bo cz?sto jest tak, ?e trzeba wbrew opinii publicznej, wbrew popularnym opiniom przedstawia?, ?eby by? uczciwym wobec siebie, wobec wyborców.
Monika Olejnik: : I na koniec, czy b?dzie dyscyplina w sprawie weta, dotycz?cego pomostówek?
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani, nie ma decyzji w tej sprawie jeszcze klubu, ale wydaje si? rzecz? oczywist?, ?e w tej sprawie, poniewa? jest to sprawa na tyle wa?na, ka?dy z nas cz?onków klubu Prawa i Sprawiedliwo?ci b?dzie tutaj kierowa? si? lojalno?ci? wobec tych grup zawodowych, które t? ustaw? zosta?y wykluczone z wcze?niejszych emerytur.
Monika Olejnik: : Czyli Joanna Kluzik-Rostkowska nie jest lojalna wobec klub zawodowych, bo jak by?o g?osowanie wyj??a kart?.
Joachim Brudzi?ski: : Ale prosz? pani, ale g?osowanie by?o, a przed nami, pani pyta o g?osowanie w sprawach ustaw o emeryturach pomostowych.
Monika Olejnik: : No ona w?a?nie w sprawie pomostówek wyj??a kart?.
Joachim Brudzi?ski: : Nie, ona w dzisiejszej rozmowie w „Gazecie Wyborczej” mówi, ?e nie wie jeszcze jak zag?osuje.
Monika Olejnik: : Ale wyj??a kart? przy poprzednim g?osowaniu.
Joachim Brudzi?ski: : Wyj??a kart? przy poprzednim g?osowaniu.
Monika Olejnik: : Yhm, to nie doczyta? pan.
Joachim Brudzi?ski: : No nie doczyta?em chyba.
Monika Olejnik: : Wyj??a kart?, to co by?a nielojalna?
Joachim Brudzi?ski: : Ale mówi pani, o którym g?osowaniu?
Monika Olejnik: : W sprawie pomostówek.
Joachim Brudzi?ski: : No nie, no to wtedy by?a dyskusja. Prosz? pani, to nie jest tak, ?e w naszym klubie jest taki zamordyzm, jak w Platformie Obywatelskiej, ?e nawet w sprawach ?wiatopogl?dowych obowi?zuje dyscyplina g?osowa?. No przypominam g?osowanie nad ?wi?tem Trzech Króli.
Monika Olejnik: : „Podczas g?osowania nad przyj?ciem ustawy wyj??am z czytnika kart? do g?osowania”.
Joachim Brudzi?ski: : No i widzi pani, i w?os z g?owy...
Monika Olejnik: : „Uzna?am, ?e kiedy? trzeba wprowadzi? t? trudn? reform?”.
Joachim Brudzi?ski: : I w?os z g?owy pani pose?, by?ej minister, znakomitej zreszt?, z g?owy nie spad?.
Monika Olejnik: : I rozumiem, ?e je?eli kto? teraz tak si? zachowa, te? nie spadnie, tak?
Joachim Brudzi?ski: : Prosz? pani, tym w?a?nie ró?nimy si? od Platformy Obywatelskiej, ?e w naszym klubie jest miejsce na pogl?dy pani minister Kluzik-Rostkowskiej i s? miejsca na pogl?dy znacznie od jej pogl?dów odbiegaj?cych i jeste?my klubem ludzi po pierwsze rozumnych, a po trzecie... odpowiedzialnych i lojalnych.
Monika Olejnik: : Sympatycznych, powiedzia? Joachim Brudzi?ski, wszystkiego najlepszego.
Joachim Brudzi?ski: : Oczywi?cie, pozdrawiam.
Monika Olejnik: : Dzi?kuj? bardzo.